fbpx
Artykuły,  Internet,  Ludzie listy piszą,  Z życia wzięte

Jak napisać wyjątkowe życzenia – przewodnik dla zdesperowanych

Nerwówka zaczyna się dwa tygodnie przed świętami albo dzień przed uroczystością. Pustka w głowie i wierszyki w Internecie. Co więc zrobić, żeby napisać wyjątkowe życzenia, które nie utoną w morzu wesołych świąt i wszystkiego najlepszego? Co z wierszykami i innymi rymami? Czy życzenia są w ogóle potrzebne?

Życzenia i klątwy, czyli dwie strony tego samego działania

Zanim w ruch pójdą długopisy czy klawisze na klawiaturze, warto uświadomić sobie, co właściwie robimy, pisząc życzenia. Dla naszych przodków język służył nie tylko komunikowaniu się, ale miał też moc stwarzającą (pisałam o tym tutaj). Wypowiadanie życzliwych słów działać miało jak zaklęcie i przynosić to, co zostało wypowiedziane. Rewersem tego była klątwa. Tak jak wierzono w dobrą moc życzeń, tak samo również wierzono w moc klątwy. Dlatego również zalecano ważenie słów, by nie wypowiedzieć czegoś niepotrzebnego. Z tego również powodu, paradoksalnie, według przysłowia mowa jest srebrem, ale milczenie złotem.

Po pierwsze: relacja

Jaki z tego wniosek dla nas, żyjących w XXI wieku? Wbrew pozorom to przekonanie o ważności wypowiedzianego słowa wciąż jest bardzo silne. Świadczą o tym chociażby inwektywy lub powiedzenia w stylu “pies go drapał”, no i oczywiście lęk przed zapeszeniem i trzymanie pewnych rzeczy w tajemnicy w związku z tym. Dlatego kiedy stajemy przed problemem, jak napisać życzenia, w dodatku wyjątkowe, warto zastanowić się nad relacją z osobą, którą swoim dobrym słowem chcemy obdarować (tak, słowo też jest darem, skoro kreuje rzeczywistość). Im nasza więź jest silniejsza, tym łatwiej. Wiemy bowiem, czego pragnie dana osoba, co jest dla niej ważne i czym możemy sprawić jej przyjemność. Przy czym więzy rodzinne wcale nie muszą świadczyć o tej bliskości. Przysłowiowa singielka po trzydziestce raczej nie cieszy się z życzeń zatroskanych, bądź co bądź, ciotek o szybkie znalezienie męża. Układając zatem życzenia urodzinowe, imieninowe, z okazji ślubu czy rocznicy ślubu, uzyskania tytułu zawodowego lub naukowego, należy się po prostu zastanowić, co tak naprawdę ucieszyłoby obdarowywanego. A zastanawianie się nad tym potrafi wiele dodać naszej relacji.
Im dalsza relacja i luźniejsze więzi, tym życzenia mogą być mniej osobiste.

Po drugie: cytaty są dobre na wszystko

No dobrze, bliska czy nie relacja, analiza psychologiczna i potrzeb wykonana, a w głowie dalej pustka. I tu z pomocą spieszą ci, którym słowa przychodzą łatwiej. Zawsze można sięgnąć do cytatu i do niego odwołać się w dalszej części życzeń. Oczywiście pomocną dłoń wyciągnie do nas zawsze Internet. Warto też jednak podczas codziennych lektur zwracać uwagę na co ładniejsze zdania dotyczące natury szczęścia, miłości, przyjaźni, życia i po prostu je sobie zapisywać. Będziemy potem błyszczeć na tle kartek z cytatem z Małego Księcia.
Innym sposobem na oryginalny cytat jest wykorzystanie popularnego na Facebooku łańcuszka: sięgamy po pierwszą z brzegu książkę i otwieramy na chybił trafił, a pierwsze napotkane zdanie staje się naszym cytatem, o czym możemy zresztą poinformować. Oczywiście nie przesadzajmy z tą metodą i nie bierzmy jej tak dosłownie, bo to może się skończyć niezbyt przyjemnie, w zależności od naszych lektur.
Pozostańmy przy wspomnianym najsłynniejszym cytacie z Małego Księcia, bo na jego przykładzie pokażę kolejną życzeniową zabawę z cytatem, czyli parafrazę. I zamiast już oklepanego “kochać, to patrzeć w tym samym kierunku”, piszemy na ślubnej kartce: “życzę Wam, żeby Wasze oczy i serca były cały czas zwrócone w jednym kierunku”, czy coś w tym stylu. W ten sposób można naprawdę stworzyć wiele oryginalnych życzeń i nawet za specjalnie się nie wysilić.
O ile cytaty o miłości, przyjaźni itp. można z łatwością znaleźć w zbiorach wierszy czy na różnych stronach w sieci, o tyle z tymi religijnymi, nawiązującymi do świąt, jest już trudniej. Podpowiem, że tu z pomocą może przyjść: Pismo Święte, cytaty z Ojców Kościoła i świętych, fragmenty modlitw z nabożeństw czy brewiarza (również do znalezienia w Internecie, jeśli ktoś nie ma świętych ksiąg pod ręką).

Po trzecie: odmiana, synonimy, słowotwórstwo

Sięgnięcie po synonimy nie dość, że pomoże nam napisać wyjątkowe życzenia, to jeszcze wzbogaci nasze słownictwo przy okazji. Tu polecam świetną stronę synonimy.pl. Wystarczy wpisać słowo, dla którego synonimu poszukujemy i wyskakuje nam od kilku do kilkunastu opcji. Oto wynik wyszukiwania synonimów dla słowa “szczęście”:
1. pomyślność, powodzenie, sukces, fortuna, eudajmonia, podn. błogosławieństwo, wena, fart, łaska/ uśmiech losu, szczęśliwe zrządzenie losu
2. szczęśliwość, błogostan, zadowolenie, radość, rozradowanie, rozkosz, upojenie, uniesienie, ekstaza, idylla, sielanka, spokój ducha, wewnętrzny spokój, pogoda wewnętrzna, stan błogości.
I tak, zamiast “życzę Ci szczęścia”, piszemy “niech los stale obdarza Cię swoim najszczerszym uśmiechem”. Voilà!
Podobnie rzecz ma się z odmianą danego słowa czy wyrażenia. “Wszystkiego najlepszego” zamieniamy na “wszystkiego, co przyniesie Ci szczęście, “wszystkiego, co uczyni Cię szczęśliwym”.
Słowotwórstwo to, przyznaję, wyższa szkoła jazdy. Zawsze można posiłkować się Leśmianem – on miał na to wiele świetnych pomysłów. Można łączyć, przetwarzać. Raczej na bieżąco, gdy czas goni, trudno się wymyśla takie nowe słowa (no chyba że ktoś ma do tego talent), ale w chwilach relaksu, w łazience czy podczas zmywania do głowy mogą nam przyjść najróżniejsze pomysły leksykalne, jeśli tylko wcześniej nastawimy odpowiednio swój umysł i damy myślom płynąć. Przydaje się wówczas coś do utrwalenia*.

* Mój promotor na teologii uczulał nas, żeby zawsze przy łóżku mieć kartkę i długopis, bo potem można żałować, że się nie zapisało tych twórczych myśli, które przychodzą do głowy tuż przed snem. Problem w tym, iż trochę to przeszkadza w ostatecznym zaśnięciu.

Po czwarte: wymyśl formę poetycką

Specjalnie nie użyłam słowa “wiersz”. Mam wyjątkową alergię na kiepskie życzeniowe rymowanki. Już wolę tradycyjne “wszystkiego najlepszego”. Ale sama w sobie użycie poezji jako życzeń nie jest złe. Gdy zaś trudno ułożyć sensowny krótki wierszyk, żeby nie kojarzył się z rymami częstochowskimi, można sięgnąć po formy bardziej awangardowe niż sonet.
W życzeniach bardzo dobrze sprawdzają się na przykład limeryki, czyli żartobliwe wiersze o ściśle określonej budowie. Ich wymyślenie zabiera dłuższą chwilę, ale efekt daje satysfakcję piszącemu i zadowolenie czytającemu. Jak tworzy się limeryki przeczytacie tutaj. Inną zabawną formą są lepieje, wymyślone przez Wisławę Szymborską.

Po piąte: szukaj cech charakterystycznych

Chodzi tu nie tyle o cechy charakterystyczne osób, którym składamy życzenia, ile o charakter okazji.
Urodziny: wszelkie życzenia związane z dobrym życiem, szczęściem, marzeniami, a także podkreślanie wyjątkowych cech jubilata.
Imieniny: nawiązanie do imienia solenizanta – świętego lub jakiejś znanej osoby
Ważne wydarzenie: podkreślanie, jak dane wydarzenie (na przykład uzyskanie dyplomu) wpłynie na przyszłość tej osoby.
Święta: znalezienie jednego czy dwóch słów opisujących istotę święta i koncentrowanie życzeń wokół tego.

Po co składać życzenia?

Są ludzie, którzy nie lubią składania życzeń ani ich przyjmowania. W większości przypadków niechęć bierze się z bezrefleksyjnego charakteru życzeń. I faktycznie, kiedyś po prostu wypadało składać życzenia i nie do pomyślenia było, by 29 czerwca nie złożyć ich wszystkim Piotrom naokoło, a 24 grudnia Ewom. Życzenia bożonarodzeniowe czy wielkanocne były wręcz obowiązkiem podczas spotkań w tym czasie. Jednak kiedy świadomość sprawczej mocy słów zanikła, ulotniło się również zaangażowanie, a pozostał zwyczaj, który coraz częściej jest zapominany. Dlatego warto czasem trochę się wysilić, żeby wyjść po tradycyjne dwa słowa. Zwłaszcza dotyczy to osób, z którymi mamy bliskie relacje lub na którym nam zależy. Jednocześnie w czasach, w których skarżymy się na osłabienie więzi społecznych, warto docenić nawet te najprostsze formy, zapisywane na tablicy lub w komunikatorze. Ja akurat jestem wdzięczna każdej osobie, która wysłała choćby najkrótsze życzenia, bo sama wiem, że w pośpiechu i codzienności łatwo przegapić datę, nawet mimo przypominajki od Facebooka.
Pamiętajmy też, że życzenia nie są dla nas – to dar dla drugiej osoby. Nawet najśmieszniejsze wierszyki, w których życzeniobiorca jest wyśmiewany, gdzie podkreśla się jego wady, nie sprawią mu przyjemności. To samo dotyczy szablonowych życzeń wysyłanych do wszystkich z książki adresowej. O ile w korespondencji między firmami ma to sens, o tyle w przypadku, gdy adresatem jest konkretna osoba, warto dodać na początku imię, żeby ten szablon spersonalizować. Zajmuje to więcej czasu, to prawda, ale rzeczywiście powoduje nawiązanie relacji, a nie jest tylko odbębnieniem obowiązku.

Nie będę podawać żadnych konkretnych życzeń. Mogę Was jednak wspomóc w rozmyślaniach, jak napisać życzenia, dorzucając pdf z kilkudziesięcioma cytatami na różne okazje. Powodzenia i jestem ciekawa Waszych wyjątkowych życzeń.

Fot. Pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.