fbpx
Artykuły,  Biznes i marketing,  Z życia wzięte

Nazwax: Rzeczownik

Rzeczownik, oprócz tego, że jest określeniem pierwszego przypadka, to również jest nazwą sklepu z artykułami papierniczymi i wszystkim tym, co wokół papieru się kręci.

Właścicielki piszą na stronie rzeczownik.com, że jest to miejsce, “które gromadzi drobne przyjemności”.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam nazwę sklepu, zachwyciłam się od razu. Cóż za fantastyczny sposób wykorzystania formantu miejsca, żeby istniejącemu już pojęciu nadać nowe znaczenie.

Formanty słowotwórcze są to te wszystkie części wyrazu, za pomocą których tworzy się od wyrazu podstawowego wyrazy pochodne. Formant określa przynależność do części mowy, ale, co mnie interesuje tu bardziej, również do kategorii znaczeniowych. Dodanie odpowiedniej końcówki do rdzenia (czyli wyrazu podstawowego) powoduje, że tworzymy nazwę w jakiejś kategorii: wykonawców czynności, miejsca, wykonawców zawodów, zdrobnień itp. Przy czym jedna końcówka może obsługiwać różne kategorie.

W “Rzeczowniku” (jako nazwie firmy) mamy użytą końcówkę “ownik”, która jest charakterystyczna dla rzeczowników odrzeczownikowych określających miejsce. “Rzeczownik” to zatem “miejsce, gdzie znajdują się rzeczy”, tak jak “kompostownik” to “miejsce z kompostem”, a “koksownik” to “miejsce, gdzie znajduje się koks”. Nazwa idealnie wpisuje się więc w misję firmy, której celem jest stworzenie miejsca z rzeczami wywołującymi uśmiech i dobre emocje. A rzeczy w Rzeczowniku są rzeczywiście przepiękne i takież reakcje wywołują.

Dodatkowym smaczkiem jest sam wyraz “rzeczownik” w swoim podstawowym znaczeniu. Bo właśnie o bycie tym podstawowym, prostym, niewydumanym tworem również tu chodzi. Zwyczajne rzeczy, takie jak zeszyty, ołówki, notesy, kartki w “Rzeczowniku” ukazują swoje niezwykłe oblicze, nadal jednak pozostając tymi prostymi i funkcjonalnymi rzeczami.

Co ciekawe, gdy mamy do czynienia właśnie z “Rzeczownikiem” jako nazwą firmy, od razu wiemy, że nie chodzi tu o nazwę przypadka. Bardzo proste słowo użyte w zaskakujący sposób zaowocowało świetną, moim zdaniem, nazwą: zaskakującą, a jednocześnie natychmiast wywołującą właściwe skojarzenia.

Nie rozmawiałam z właścicielkami na temat tego, jak wpadły na ten pomysł, ale wiem, że przynajmniej część moich odczytań nazwy jest zgodna z ich przesłaniem. A jeśli coś sobie dopowiadam? To tym lepiej dla nazwy i dla firmy przecież, bo rezonuje ona w uszach i umyśle, sprawiając, że jest lepiej zapamiętywana.

(Lista niezłych nazw i odnośniki do tekstów o nich).

* Zdjęcie szyldu: Makieta zdjęcie utworzone przez freepik – pl.freepik.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.